Teksty (Reklama: ,)
Leżała na ziemi, na lewym boku, czarne włosy przykrywały jej twarz. Cichutko jęczała, nie był to jednak jęk bólu. Puls miała prawie regularny, odrobinę przyspieszony. Jackstraw, który stał dotąd tuż obok mnie, pochylił się nad nią. Czy podniesiemy ją, doktorze Mason? Nie odpowiedziałem kręcąc głową. Wydaje mi się, że odzyskuje przytomność. Jeśli uległa poważniejszej kontuzji, powie nam sama. Okryjmy ją kocem i pozostawmy chwilowo w spokoju. Z pewnością znajdziemy na pokładzie osoby bardziej potrzebujące naszej pomocy. Drzwi prowadzące do kabiny pasażerskiej były zablokowane. Wydało mi się to dziwne. Nie mogły być przecież zamknięte na zasuwę w normalnych warunkach lotu; prawdopodobnie zatrzasnęły się podczas zderzenia. Nie namyślaliśmy się nawet przez chwilę. Rozpędziliśmy się i pchnęliśmy je z całej siły. Drzwi cofnęły się o kilka centymetrów, a jednocześnie z drugiej strony rozległ się głośny okrzyk bólu. Uwaga! zawołałem. Jackstraw cofnął się. Odsuńcie się od drzwi! Chcemy wejść!

(Reklama: , projekty domów , joomla )
